Strony
Polecamy
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208
Polecane
tanie noclegi gdynia , wyposażenie łazienek , badania marketingoweChmura
koncertanki że chwilach rozerwaniaOd tego zależy wasza promocja, może nawet cała kariera powtarza często poczciwy profesor Burakowski, chcąc wszelkimi sposobami pedagogicznymi, a więc i życzliwym napomnieniem, podziałać na tę lekkomyślną młodzież. Sprawia mu to nawet leciutką satysfakcję wewnętrzną, że od niego tak wiele zależy. Zechcę przejdzie nie zechcę nie przejdzie powtarza sobie, stawiając stopień. Ot i teraz, dla przykładu, dla przedmiotu i tej młodzieży potrzeba postawić dwójkę Profesor już wyciąga rękę, żeby ująć pióro... tylko... Ach, przypomina sobie nagle co zaraz będzie. Połowa klasy powstanie z miejsc i, wyciągając szyje, zacznie śledzić ruch ręki. Dwója! dwója! zaczną krzyczeć niby to szepcząc potem wrzeszcząc najprzykrzejsza że gdzieś z kąta: odezwie się impertynencki krzyk, burak!
Strona 97
Spis nowel
Zajrzyj na
Losowy fragment
I nie chodziło tu o żadne rady, bo ich nie potrzebował, przyzwyczajony sam zawsze kierować sobą, domem i biurem nie chodziło też tym bardziej o jakieś pocieszenia w strapieniach, bo najpierw nie były one nigdy zbyt silne, a po wtóre jego męska natura nie rozumiała żadnych pocieszeń, ale ulgą mu było, że mógł się wypowiedzieć.