Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

meble wypoczynkowe , Kreatywność Web Design strony www., Kitesurfing

Chmura

odpowiedni Rzadko czy podróży

Z dziećmi tylko mają kłopoty: najstarszy przechodził angielską chorobę, W zimie wszystkie eliorovrały na koklusz, a teraz znowu dziewczynce robi się coś w uchu boją się, czy to nie skrofuły w takim razie wysłałby żonę do Ciechocinka, tym bardziej, że i najstarszemu by się to przydało. Teraz kazali mu pić porter i chłopiec tak się przyzwyczaił, że sam się jeszcze dopomina.  A ty, dokąd jedziesz? Spytał wreszcie.  Ja? Teraz, do Miirzzuschlag, a potem dalej.  To gdzież to? W Szwajcarii? Miirzzuschlag?  Tak.  W Styrii, w Austrii. Próbowałem jeszcze raz go zaczepić o nasze dawne czasy. O, pamięta wszystko dobrze: przecież właśnie teraz po wakacjach oddaje chłopca do szkól i boi się czy zda. A dziecko bardzo zdolne i taki chętny do nauki. Żona chce wziąć bonę Francuzkę, ale to dopiero może za rok, bo teraz mieli większe wydatki, chociaż szkoda, bo dzieci ogromnie zdolne.. Rozmowa urwała się na chwilę. W wagonie przyćmiło się nieco, ponieważ pociąg wbiegł między wysokie ściany starego lasu sosnowego.


Strona 72

Zajrzyj na

Losowy fragment


Ach, Boże drogi! Ale ja przecież wrócę, wrócę, choćby mnie tu trzymali, to ja piechotą, ale na Wielkanoc wrócę. I wiersz, co już nigdy, ale to nigdy nie będziemy się rozłączali choćby na jeden dzień. Kiedym tu jechała, to Ci się przyznam, żem się nawet trochę cieszyła, że jadę zagranicę, ale teraz... Ach, mój Julku!