Strony
Polecamy
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208
Polecane
hotele białka tatrzańska , ,Chmura
objechała jej lato nim
Czasem tak mi się przykrzy, że nie masz pojęcia. Mówiła mi pani Bielińska, że w kurhauzie jest Kurier i można czytać, ale boję się tam wejść, bo może się to płaci? Zresztą w tym tygodniu niewiele wychodziłam, więc i tak bym nie czytała. Siedzę po całych dniach albo W pokoju, albo na balkonie i już sama nie wiem, co z czasem robić.
Gdyby nie doktór, już bym chyba mówić zapomniała. A nie pisałam Ci jeszcze, że teraz doktór, co kilka dni do mnie przychodzi do domu, naturalnie tylko tak sobie, bo przecież mogłabym, jak dawniej, sama do niego chodzić. Ale ma tu zaraz obok jedną chorą, co miała raz W nocy krwotok, więc powiedział, że nawet woli. Obiecał mi przynieść książkę do czytania, ale pewnie zapomniał, bo już był dwa razy i nie przyniósł. Czy to nie będzie niegrzecznie, jeżeli ja mu, przypomnę? Mój najdroższy Juleczku, pisz, do mnie jak najczęściej i bardzo, bardzo długie listy, po parę arkuszy.
Ja tu każdego Twego listu czekam jak zbawienia i ciągle go czytam, póki drugi nie nadejdzie. Już nawet listonoszowi za każdym razem daję po 6 centów, żeby tylko o mnie pamiętał. A wiesz, on widać zna Twój charakter pisma, bo jak przychodzi Twój list, to on się uśmiecha i list z daleka pokazuje, a jak inny, to dopiero z torby wyjmuje. Musi być bardzo dobry człowiek. Zawsze coś do mnie mówi, ale ja nic nie rozumiem i nawet mu nie mogę podziękować. Mnie tu jest bardzo dobrze, Julku.
Strona 5
Spis nowel
Zajrzyj na
Losowy fragment
Rada znalazła się natychmiast. Pomiędzy Wizerunkami ludzi sławnych był portrecik jenerała Dwernickiego, przez dalszych krewnych spowinowaconego z rodziną. Modliński przybił jeszcze jeden gwoździk i powiesił jenerała. Muzeum rodzinne powiększyło się od razu o dwie starodawne postacie: Dwernickiego w odwiecznym mundurze i babci Jadzi w lokach i krynolinie.