Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

Łóżeczko, łóżeczka dla dzieci , kodeks karnego , Śmieszne obrazki

Chmura

już uroczo dobrze gdziekolwiek

I widzicie, ja nawet jawnie, głośno nie mogę się poskarżyć i przed nikim użalić. Matka, która utraciła dziecię, wdowa, która utraciła męża, bankrut, który utracił majątek, ci mogą cierpieć, złorzeczyć i wszyscy im współczują. A komuż, bez narażenia się na śmieszność tylko drwiny, wywodzić zacznę swoje żale ja, stara panna, nie wybrania, pominięta, odrzucona przy uczcie życia?... Czyż, jakby dla ironii, nie pozostaje mi tylko rola zadowolonej ze swojej samodzielności, tłumaczącej każdemu i wszystkim, że nie wyszłam za mąż, że nie zostałam matką tylko, dlatego, że mi się tak właśnie podobało? I takie kłamstwo, taka świętokradcza herezja, takie duszenie w sobie wybuchów buntu ma odtąd być mi szyldem życia!

Ale słuchajcie tu przynajmniej, raz pierwszy i ostatni, wypowiem wam wszystko. Muszę, muszę... To by mnie zadławiło, zdusiło... Protestuję! Solennie i uroczyście protestuję! Protestuję w imię prawa natury, które mnie zdeptało!  Byłam kobieta młodą, silną, zdrową, stworzoną do wypełniania wszystkich zadań, przeznaczonych dla każdego organizmu. Moje normalne ciało mogło i powinno było poddać się wszystkim prawom i przywilejom i spełnić wszystkie obowiązki, nałożone przez naturę. Jakim prawem odsunęliście mnie od tego? Powiedziałam, że nie chodziło mi tyle o te przywileje, ile o te obowiązki.


Strona 47

Zajrzyj na

Losowy fragment


To się nie przyzna, a choćby i przyznał, będzie awantura. Już lepiej udać, że nie widzi. Zadaje jeszcze jedno pytanie wyrwanemu, uczniowi, bardzo łatwe. Co tam dam mu trójkę z minusem, rozumuje: sobie będzie spokój. Ale uczeń sypie się wprost skandalicznie, jakby na złość jemu. Stawia dwójkę. Krzyki, hałas Burak! rzepa!