Strony
Polecamy
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208
Polecane
Belamy meble dziecięce , www.cisnienie.horay.pl , portal dla parChmura
nawet jak jej AniŻe wolno mi zjadać na mieście obiady prywatne na fryturze, i to do wyboru na Złotej albo na Żurawiej, a choćby i na Smolnej, zamiast prozaicznie obmyślać w domu obiady dla własnych grymaśnych dziatek i chorego, dajmy na to, męża? Że wolno mi palić w nocy lampkę albo nie palić, bo to przecież tylko ode mnie zależy, i bać się mrocznych kątów pokoju, zamiast nasłuchiwać równego oddechu własnego dziecka? Że wolno mi pojechać do Biarritz, a choćby do Honolulu, nie zdając z tego nikomu sprawy, gdybym tylko miała na to pieniądze? Niezależność? W czym? Czy w tym, że mogłabym wracać do domu, o której mi się podoba, gdybym się tylko nie bała, że mnie, kto obedrze po nocy i potera? Czy w tym, że mogłabym zawiązać pierwszy lepszy romans, nie licząc się z nikim, gdybym tylko znalazła partnera i gdyby otrzymane zasady i wychowanie pozwoliły mi na to? Czy w tym, że wolno mi robić, co mi się podoba, kiedy właśnie tego, co by mi się podobało, robić nie mogę, a to, co robić mogę, to właśnie wcale mi się nie podoba? Ach, to są tylko słowa, słowa, słowa puste, beztreściwe słowa... A wy mi każecie oprzeć na nich życie!
Strona 46
Spis nowel
Zajrzyj na
Losowy fragment
Ale ani podziw, ani szacunek nic nie pomagały, kiedy przyniósł dwójkę. Operacja z plaskiem musiała się odbyć, żeby tam nie wiem, co. Im wyżej się posuwał w klasach, tym bliższymi, realniejszymi stawały się dla Marcinowej jej rojenia i tym bardziej zacinała się w swym uporze. W końcu rozmowa o nauce syna, marzenia o jego świetnej karierze, nieustanna zabiegliwość o wpisy, książki, stopnie przeszły już w manię. Bez wahania poświęciła resztę młodszych dzieci, które zbijały bąki i rosły na chamów. Wicek miał być wszystkim, Wicek miał być chluba, rodziny, jej brylantem, jej kwiatem na resztę machała ręką.