Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

zdrowie apteka internetowa , ubezpieczenia olsztyn , Krzesła

Chmura

spoczywającemu uniżony Nie swym

Jakby jeszcze wiało, to oklej papierem, tylko niech paski będą wąskie, bo później trudno odskrobać. A pamiętaj, że się utyka nie to okno ode dworu, tylko od pokoju, boby tamto ciągle było zapotniałe. Wata jest w dolnej komodzie na lewo w tym niebieskim pudełku. Mój drogi, jak mnie kochasz, zrób to zaraz, bo ja tu będę ciągle niespokojna, że Tobie wieje. A komuś odnajął salonik? Czy aby jaki porządny lokator, żeby nam mebli nie zniszczył? Już krzesła to trudno, ale najwięcej szkoda kanapki. Żebyś Ty ją może wziął do siebie? Powiedz, że Ci potrzebna, i koniec. Pamiętasz, jakeśmy ją klapowali? Mój Boże.

Ale, już nic, nic, obyś się znowu na mnie gniewał. Ja tu jestem ciągle w bardzo dobrym humorze, naprawdę. Dzisiaj nawet śpiewałam sobie. A o zdrowie moje nic a nic się już nie bój. Jak Bozię kocham, no widzisz, jak Ciebie kocham, jest mi prawie zupełnie dobrze i gdyby nie ten kaszel, za nic bym tu nie siedziała? Krew pokazywała mi się wszystkiego ze trzy razy, a może nawet i nie tyle, ale doktór powiedział, że to nic i że to nawet lepiej, bo co ma odejść, niech odchodzi prędzej. Jeszcze mi nie pozwolił tak bardzo chodzić, ale ja i wielkiej ochoty do tego nie mam.


Strona 2

Zajrzyj na

Losowy fragment


Mężczyźni przystawali, przyglądając się tak, jakby się przyglądali dziełu sztuki, zawsze jednak w pewnym dyskretnym oddaleniu, biorąc ją za osobę z jakiegoś bardzo wysokiego świata towarzyskiego, co do której obowiązuje może dworski ukłon kobiety, zwykle ciekawsze i natarczywsze, po ominięciu ich zawracały umyślnie, żeby raz jeszcze zlustrować ją od stóp do głów. Ale Borska nie zdawała się tego spostrzegać.